Logowanie
Montaż klimatyzacji
Serwis klimatyzacji
Nasi serwisanci posiadają duże doświadczenie w naprawach urządzeń klimatyzacyjnych i wentylacyjnych.
| Dzień z życia roztargnionego montera klimatyzacji |
|
Pewnego jesiennego dnia Grześ, służbowo monter i serwisant klimatyzacji, nastawił budzik na godzinę 7.00, ale okazało się, że tej nocy była zmiana czasu o godzinę do przodu. Grześ bardzo się zdenerwował, że spóźni się do pracy. W pośpiechu ubierał się. Żona przygotowała mu do pracy kanapki, których oczywiście zapomniał wziąć. Szybko założył kurtkę, złapał torbę z narzędziami i popędził do pracy. Zamykając furtkę zorientował się, że jest w kapciach, więc musiał wrócić po buty. W zakładzie koledzy zwrócili mu uwagę, że założył koszulę na lewą stronę. W klimatyzowanym biurze w firmie zauważył, że ma książkę ze zleceniami z wczorajszego dnia.
Kiedy poprawił już zlecenia, pojechał na pierwszy montaż klimatyzacji serwerowni, wymagającym precyzji i fachowości. Ale Grześ kochał swoją pracę i uwinął się z zadaniem błyskawicznie. Wsiadając do samochodu zauważył, że w serwerowni zostawił swoją torbę monterską, musiał więc po nią wrócić. Kolejnym zleceniem było odgrzybianie klimatyzacji w klimatyzowanym sklepie akwarystycznym. W trakcie wykonywania pracy z ręki zsunął mu się zegarek, wprost do akwarium z piraniami. W efekcie spóźnił się do pewnej damy, która – oprócz tego, że mieszkała w warszawskim klimatyzowanym mieszkaniu – słynęła z nieustannych fochów, co zazwyczaj odbijało się na jej otoczeniu. Grześ z pośpiechu, spóźniony, poślizgnął się na dywaniku i starając się nie wywinąć orła, strącił damie ze stolika porcelanową filiżankę. Na zachętę do starannego wykonania naprawy klimatyzacji, dostał od damy ścierką po głowie. Mimo to Grześ, który nade wszystko kochał swoją pracę serwisanta klimatyzacji, wykonał swoją pracę rzetelnie. Gdy wrócił do domu, był tak zmęczony tym dniem, że położył się spać, ponieważ chciał, aby ten dzień jak najszybciej się skończył. Przed zaśnięciem włączył klimatyzację, której cichy szmer zawsze "śpiewał" mu kołysankę. |


